Powrót do bloga

Błędy, które mogą kosztować Cię dziesiątki tysięcy złotych przy zakupie lub sprzedaży mieszkania

Kategoria:Sprzedaż mieszkaniaAutor: Ostatnia aktualizacja:

Kupujesz lub sprzedajesz mieszkanie? Zanim podpiszesz umowę, sprawdź, jakie dwa pozornie drobne błędy mogą kosztować nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. W artykule omawiamy rzeczywiste przypadki związane z rozbieżnościami w metrażu mieszkań oraz problemami z zameldowanymi osobami. Dowiedz się, na co zwrócić uwagę, aby uniknąć kosztownych konsekwencji.

Chcesz poznać cenę swojego mieszkania?

Dwa błędy, które mogą kosztować Cię dziesiątki tysięcy złotych przy zakupie lub sprzedaży mieszkania

Zakup lub sprzedaż mieszkania to transakcja, która dla większości osób jest jedną z najważniejszych decyzji finansowych w życiu. Skupiamy się na cenie, lokalizacji, stanie technicznym czy formalnościach związanych z kredytem. Tymczasem o powodzeniu całej transakcji mogą zadecydować kwestie, które na pierwszy rzut oka wydają się mało istotne.

Rozbieżność w metrażu, nieaktualne dane w rejestrze meldunkowym czy nieprecyzyjne zapisy w umowie mogą oznaczać wielomiesięczne spory, opóźnienia, a nawet konieczność zapłaty kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Poniżej przedstawiamy dwa rzeczywiste przypadki, które pokazują, jak łatwo wpaść w taką pułapkę i jak można jej skutecznie uniknąć.

Gdy metraż mieszkania nie zgadza się z umową

Wyobraź sobie, że kupujesz mieszkanie o powierzchni 62 m². Taka wartość widnieje w umowie deweloperskiej, na jej podstawie została wyliczona cena i wszystko wydaje się oczywiste.

Podczas odbioru lokalu decydujesz się jednak na wykonanie niezależnego pomiaru. Okazuje się, że mieszkanie ma około 57 m².

Czy oznacza to, że deweloper Cię oszukał?

Niekoniecznie.

Przez wiele lat w Polsce funkcjonowały równolegle różne sposoby obliczania powierzchni użytkowej mieszkań. W zależności od przyjętej metodologii do metrażu mogły być wliczane lub niewliczane m.in. powierzchnie zajmowane przez ścianki działowe. Efektem były różnice sięgające nawet kilku metrów kwadratowych.

Przy obecnych cenach nieruchomości taka rozbieżność może oznaczać stratę liczoną w dziesiątkach tysięcy złotych.

Od 13 lutego 2026 roku przepisy wprowadzają jeden obowiązujący standard pomiaru powierzchni użytkowej dla nowych umów deweloperskich. W przypadku starszych umów sytuacja nadal może jednak wymagać indywidualnej analizy.

Jak się zabezpieczyć?

Przed podpisaniem protokołu odbioru warto:

    zlecić niezależny pomiar uprawnionemu specjaliście,sprawdzić, według jakiej normy określono powierzchnię mieszkania,zweryfikować zapisy dotyczące dopuszczalnych odchyleń metrażu.

Koszt takiej weryfikacji jest niewielki w porównaniu z potencjalnymi konsekwencjami finansowymi.

Sprzedaż mieszkania a problem z zameldowanymi osobami

Drugi przypadek pokazuje, że problemy mogą pojawić się również po stronie sprzedającego.

Wyobraź sobie sytuację, w której podpisujesz umowę przedwstępną, otrzymujesz zadatek i przygotowujesz się do aktu notarialnego. Wszystko przebiega zgodnie z planem, aż do momentu, gdy kupujący prosi o zaświadczenie potwierdzające brak osób zameldowanych w mieszkaniu.

Dopiero wtedy okazuje się, że pod adresem nadal figurują osoby, które wyprowadziły się kilka lat wcześniej.

Choć zameldowanie nie daje prawa własności do nieruchomości, może znacząco utrudnić finalizację transakcji, jeśli sprzedający zobowiązał się do dostarczenia odpowiedniego zaświadczenia.

W praktyce procedura administracyjnego wymeldowania może potrwać nawet kilka miesięcy. Dla kupującego, który ma już uruchomiony kredyt lub określony termin podpisania aktu notarialnego, często oznacza to rezygnację z transakcji.

Kilkanaście złotych może uchronić przed dużymi problemami

Jednym z najprostszych sposobów ograniczenia ryzyka jest wcześniejsze pobranie zaświadczenia o stanie meldunkowym.

To dokument, którego uzyskanie kosztuje zaledwie kilkanaście złotych i zajmuje niewiele czasu, a może ujawnić problemy, które w przeciwnym razie pojawiłyby się dopiero na końcowym etapie sprzedaży.

Jeżeli okaże się, że w lokalu nadal są zameldowane osoby, warto jak najszybciej rozpocząć procedurę ich wymeldowania lub skontaktować się z nimi w celu dobrowolnego dopełnienia formalności.

Najwięcej kosztują nie błędy, lecz założenia

Oba opisane przypadki mają wspólny mianownik.

W pierwszej historii kupujący był przekonany, że powierzchnia wpisana do umowy jest jednoznaczna. W drugiej sprzedająca zakładała, że skoro nikt nie mieszka w lokalu, to nikt nie jest tam również zameldowany. W obu sytuacjach rzeczywistość okazała się bardziej skomplikowana, a konsekwencje finansowe bardzo dotkliwe.

Dlatego przed podpisaniem jakiejkolwiek umowy warto zweryfikować wszystkie informacje, nawet jeśli wydają się oczywiste. Kilka dodatkowych pytań, analiza dokumentów czy jedna wizyta w urzędzie mogą oszczędzić wielu miesięcy stresu i bardzo dużych wydatków.

Jeśli planujesz kupić lub sprzedać mieszkanie, warto znać te pułapki, zanim staną się Twoim problemem.

Jeśli chcesz sprawdzić wartość swojego mieszkania i zobaczyć ceny transakcyjne w Twojej okolicy, możesz zrobić to bezpłatnie na sonarhome.pl

Cały materiał obejrzysz na naszym kanale Youtube:

O mnie

Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego, doktor nauk ekonomicznych w Szkole Głównej Handlowej, a także wykładowca na studiach podyplomowych i szkoleniach branżowych. W SonarHome odpowiedzialny za zarządzanie całością usług skierowanych do sprzedających oraz kupujących mieszkania. Specjalizuje się w obszarze rynku nieruchomości, finansów i kryptowalut. Założyciel i pomysłodawca platformy analitycznej Rentier.io. Prywatnie - inwestor i pasjonat nowych technologii.

Czytaj również