Sprzedać mieszkanie i przeprowadzić się do tańszego miasta? Różnica może sięgnąć 400 tys. zł
Za pieniądze uzyskane ze sprzedaży 55-metrowego mieszkania w Warszawie można kupić w Łodzi lokal niemal dwa razy większy albo zachować podobny metraż i zostawić ponad 400 tys. zł na koncie. Nie każda przeprowadzka przynosi jednak równie duże korzyści. SonarHome.pl porównał różne miasta pod kątem ceny mieszkań, wynagrodzeń i wydatków, aby sprawdzić, gdzie zmiana adresu może rzeczywiście poprawić sytuację finansową właściciela nieruchomości.
Chcesz poznać cenę swojego mieszkania?

Sprzedać mieszkanie i przeprowadzić się do tańszego miasta? Różnica może sięgnąć 400 tys. zł
Za pieniądze uzyskane ze sprzedaży 55-metrowego mieszkania w Warszawie można kupić w Łodzi lokal niemal dwa razy większy albo zachować podobny metraż i zostawić ponad 400 tys. zł na koncie. Nie każda przeprowadzka przynosi jednak równie duże korzyści. SonarHome.pl porównał różne miasta pod kątem ceny mieszkań, wynagrodzeń i wydatków, aby sprawdzić, gdzie zmiana adresu może rzeczywiście poprawić sytuację finansową właściciela nieruchomości.
Własne mieszkanie daje poczucie bezpieczeństwa, ale z czasem może też stać się źródłem wątpliwości. Czy nadal potrzebujemy tylu metrów? Czy warto płacić za lokalizację, z której nie korzystamy już tak intensywnie jak kilka lat temu? A może lepiej sprzedać mieszkanie, kupić podobne w tańszym mieście i wykorzystać różnicę na dodatkową poduszkę finansową, wcześniejszą emeryturę albo po prostu spokojniejsze życie?
– Scenariusz, w którym dochodzi do przeprowadzki do innego miasta, wcale nie musi oznaczać rezygnacji z wygody. W niektórych przypadkach można dzięki temu kupić znacznie większe mieszkanie, a w innych uzyskać dodatkową gotówkę. Osoby aktywne zawodowo zawsze jednak powinny brać pod uwagę możliwość uzyskania zatrudnienia oraz wysokość lokalnych zarobków, aby uniknąć niespodzianek w domowym budżecie po przeprowadzce. Tych właśnie kwestii dotyczyła przeprowadzona przez nas analiza – mówi Barbara Bugaj, główna analityczka ds. rynku nieruchomości w SonarHome.pl, platformie do bezpłatnej wyceny mieszkania i znalezienia agenta.
W Warszawie mediana ceny metra kwadratowego mieszkania na rynku wtórnym wynosi 15 750 zł, a mediana miesięcznego wynagrodzenia netto to około 7 160 zł. W Łodzi metr kosztuje 7 553 zł, przy medianie zarobków wynoszącej około 5 820 zł. Różnica w wynagrodzeniach jest wyraźna, ale nie rekompensuje różnicy w cenach nieruchomości. Wskaźnik porównujący roczne wynagrodzenie netto z ceną mieszkania pokazuje, że w Warszawie odpowiada ono około 5,45 m², a w Łodzi około 9,25 m². To niemal 70% więcej powierzchni w przeliczeniu na rok pracy.
Podobny problem dotyczy Krakowa i Gdańska. To miasta, w których wysokie zarobki idą w parze z wysokimi cenami mieszkań. W każdym z nich roczne wynagrodzenie odpowiada mniej więcej 5,5 m² lokalu na rynku wtórnym. W Katowicach wskaźnik sięga 9 m², a w Bydgoszczy około 8 m².
Cztery przeprowadzki, cztery różne bilanse
SonarHome przygotował cztery symulacje zamiany mieszkania o powierzchni 55 m² na lokal w innym mieście. W kalkulacjach uwzględniono cenę w sierpniu 2026 r. prowizję za sprzedaż w wysokości 2,5% oraz około 3% kosztów zakupu, obejmujących podatek od czynności cywilnoprawnych i notariusza. Są to wartości orientacyjne, a nie indywidualne wyceny nieruchomości.
Warszawa-Łódź: ponad 400 tys. zł różnicy
Mieszkanie o powierzchni 55 m² w Warszawie warte jest około 866 tys. zł. Po odjęciu założonej prowizji ze sprzedaży zostaje około 845 tys. zł. Taka kwota wystarcza w Łodzi na zakup około 109 m². Można więc niemal podwoić powierzchnię mieszkania albo kupić lokal o dotychczasowym metrażu i zachować około 417 tys. zł.
W tym przypadku odniesienie zaoszczędzonej kwoty do zarobków wypada bardzo korzystnie. Mediana miesięcznego wynagrodzenia netto w Łodzi jest niższa niż w Warszawie o około 1340 zł. Zaoszczędzone przy zamianie mieszkań pieniądze pozwolą na rekompensowanie tej różnicy aż przez prawie 26 lat (nie uwzględniając strat na inflacji, ani potencjalnych zysków, gdyby kwota ta została korzystnie zainwestowana).
Kraków-Katowice: blisko 350 tys. zł oszczędności i pozostanie w metropolii
Nie każdy, kto chce odzyskać część wartości mieszkania, musi wybierać małe miasto. Sprzedaż 55-metrowego mieszkania w Krakowie i zakup lokalu o podobnej powierzchni w Katowicach pozwala – według przyjętych założeń - zachować około 347 tys. zł. Za środki uzyskane ze sprzedaży można również kupić w Katowicach niemal 99 m².
Mediana wynagrodzeń netto w Katowicach jest niższa o kwotę około 900 zł miesięcznie, która będzie zrekompensowana z uzyskanych oszczędności przez ponad 32 lata. Jest to przykład sytuacji, w której dzięki transakcji zamiany pozostaje znaczna rezerwa finansowa, a przeprowadzka nie musi oznaczać rezygnacji z życia w dużym ośrodku miejskim.
Warszawa-Gdańsk: nad morzem niekoniecznie taniej
Przenosiny z Warszawy do Gdańska mogą być postrzegane jako sposób na połączenie życia w atrakcyjnym miejscu z wykorzystaniem wysokiej wartości warszawskiej nieruchomości. Kalkulacja pokazuje jednak, że taki ruch nie musi przynieść dużych oszczędności. Za wartość 55-metrowego mieszkania w Warszawie można kupić w Gdańsku około 59 m². Jeśli właściciel zdecyduje się zachować dotychczasową powierzchnię, zostanie mu około 62 tys. zł. Jednocześnie mediana lokalnych zarobków jest niższa o około 850 zł miesięcznie.
Przeprowadzka na północ może być dobrym wyborem ze względów osobistych, ale z czysto finansowego punktu widzenia trudno traktować ją jako sposób na znaczące uwolnienie kapitału. Warto odróżnić przenosiny poprawiające jakość życia od tych, które rzeczywiście zmniejszą koszty posiadania mieszkania.
Gdańsk-Elbląg: duża nadwyżka bez przenosin na drugi koniec Polski
Inaczej wygląda porównanie Gdańska z Elblągiem, oddalonym o około 60 km. Wartość 55-metrowego mieszkania w Gdańsku pozwala kupić w Elblągu ponad 103 m². Przy zachowaniu dotychczasowego metrażu pozostaje około 348 tys. zł.
Mediana miesięcznego wynagrodzenia netto w Elblągu jest niższa o około 710 zł, co daje rekompensatę z uzyskanych oszczędności przez prawie 41 lat. Nadwyżka ze sprzedaży może więc stanowić znaczącą rezerwę finansową, chociaż rzeczywisty bilans zależy także od indywidualnych zarobków, kosztów przeprowadzki i potrzeb mieszkaniowych.
Ważna kolejność transakcji i cierpliwość
Przy podejmowaniu decyzji łatwo skupić się na kwocie, która zostanie po zakupie nieruchomości. Tymczasem równie ważne są bieżące wydatki i stabilność dochodów. Przy wyborze nowej lokalizacji warto zatem uwzględnić własny budżet, koszty dojazdów, opłaty za mieszkanie oraz dostęp do usług, zamiast zakładać, że mniejsze miasto automatycznie będzie tańsze w każdym aspekcie.
Dodatkowo, nawet atrakcyjna różnica cen nie rozwiązuje jednak kwestii kolejności transakcji. Najpierw trzeba znaleźć kupca na obecne mieszkanie, a następnie kupić nowe - najlepiej bez niepotrzebnej presji czasu. Dane SonarHome pokazują, że w 15 z 18 analizowanych miast mediana czasu aktywności oferty mieściła się w przedziale od 62 do 77 dni. Nie oznacza to, że każda nieruchomość zostanie sprzedana w tym terminie: jest to wskaźnik bazujący na czasie, po którym znika połowa analizowanych ogłoszeń, a nie gwarancja sfinalizowania transakcji.
Są też lokalne wyjątki. W Jeleniej Górze mediana wynosiła 92 dni, w Gorzowie Wielkopolskim 98, a w Kołobrzegu 108 dni. Właściciele mieszkań w takich lokalizacjach powinni uwzględnić możliwość dłuższego oczekiwania na pojawienie się kupującego. Przed podjęciem decyzji warto więc ustalić realną wartość własnego mieszkania, oszacować kwotę pozostającą po kosztach transakcji i sprawdzić ceny lokali odpowiadających naszym potrzebom w nowym mieście. Ogólne mediany pomagają porównać rynki, ale nie zastępują wyceny konkretnej nieruchomości. Na tym etapie warto rozważyć wsparcie sprawdzonego agenta nieruchomości, który pomoże ustalić realną cenę sprzedaży i zaplanować przebieg obu transakcji. Ma to szczególne znaczenie, gdy zakup mieszkania w nowym mieście zależy od środków uzyskanych ze sprzedaży dotychczasowego lokalu.
– Przeprowadzka do tańszego miasta nie jest rozwiązaniem dla każdego. Dla części właścicieli ważniejsze będą praca, rodzina czy dostęp do usług niż dodatkowe metry lub oszczędności na koncie. Inni mogą uznać, że nie potrzebują już dużego mieszkania w drogiej lokalizacji, a uzyskany kapitał da im większą swobodę finansową. Warto jednak policzyć tę decyzję przed wystawieniem nieruchomości na sprzedaż. Przykłady Warszawy i Łodzi czy Gdańska i Elbląga pokazują, że zmiana miasta może pozostawić setki tysięcy złotych różnicy. Porównanie Warszawy z Gdańskiem przypomina z kolei, że atrakcyjny kierunek przeprowadzki nie zawsze jest kierunkiem oszczędnościowym – zauważa Barbara Bugaj.
Kontakt dla mediów
Artur Szeremeta
senior public relations manager
SAROTA PR – agencja public relations
Tel. +48 794 590 018
E-mail: [email protected]


