Powrót do bloga

Luty na rynku mieszkań: wyraźny spadek podaży, umiarkowany wzrost cen 

Kategoria:Biuro PrasoweAutor: Ostatnia aktualizacja:

Luty 2026 przyniósł ożywienie na rynku mieszkań – wzrósł popyt, skrócił się czas sprzedaży, a liczba udzielanych kredytów wyraźnie wzrosła. Jednocześnie oferta mieszkań pozostaje ograniczona, co może w kolejnych miesiącach wywierać presję na wzrost cen. Mimo stabilizacji cen w ujęciu miesięcznym, w skali roku nadal widoczne są wzrosty. Na sytuację wpływa także zakończenie cyklu obniżek stóp procentowych, które wprowadza dodatkową niepewność dla kupujących i inwestorów.

Chcesz poznać cenę swojego mieszkania?

Luty na rynku mieszkań: wyraźny spadek podaży, umiarkowany wzrost cen 

Luty 2026 r. przyniósł wyraźne ożywienie na rynku mieszkaniowym: skrócił się czas sprzedaży, wzrosła liczba udzielanych kredytów, a popyt ponownie nabrał dynamiki. Jednocześnie oferta mieszkań nadal się kurczy, a ceny – choć stabilne w ujęciu miesięcznym – utrzymują się na relatywnie wysokim poziomie. W tle tych zmian pojawia się jednak istotna zmiana makroekonomiczna: zakończenie cyklu obniżek stóp procentowych i rosnąca niepewność co do ich przyszłego kierunku. Zestawienie najważniejszych wydarzeń w lutym br. przygotowali eksperci SonarHome.pl.

Luty nie przyniósł gwałtownych zmian cen ofertowych w największych miastach. W większości z nich stawki pozostały na poziomie zbliżonym do stycznia, co wskazuje na chwilową stabilizację rynku. Wyjątkiem okazał się Poznań, gdzie ceny wzrosły o blisko 2% miesiąc do miesiąca. W ujęciu rocznym wzrosty są nadal widoczne, choć umiarkowane – najmocniej wyróżniają się Gdańsk (+6%) oraz Poznań (+4%) – wynika z analizy SonarHome.pl, platformy umożliwiającej wycenę mieszkania i znalezienie agenta.

Jednocześnie wyraźnie kurczy się liczba dostępnych ofert. Trend spadkowy rozpoczął się już w drugiej połowie 2025 roku i na początku 2026 roku przeszedł w fazę stabilizacji – liczba ogłoszeń przestała gwałtownie maleć, ale pozostaje wyraźnie niższa niż wcześniej. Największe spadki podaży odnotowano we Wrocławiu i Krakowie (po ok. -15% rok do roku) oraz w Poznaniu (-10%). W Warszawie i Łodzi zmniejszenie oferty było łagodniejsze.

– Rynek wszedł w fazę ograniczonej podaży, która przy odbudowującym się popycie może w kolejnych miesiącach wywierać presję na wzrost cen, nawet jeśli dziś jeszcze tego wyraźnie nie widać. Na tym tle wyróżnia się Gdańsk, gdzie liczba ofert niemal się nie zmieniła, a ceny mimo to rosną, co może świadczyć o silnym popycie wynikającym z poprawy zdolności kredytowej kupujących – mówi Anton Bubiel, ekspert rynku mieszkaniowego SonarHome.

Kredyty wpływają na szybszą sprzedaż mieszkań

Luty – po słabszym styczniu – przyniósł wyraźne odbicie aktywności rynkowej. Czas potrzebny na sprzedaż mieszkań skrócił się we wszystkich największych miastach, co potwierdza powrót do typowego dla rynku tempa po sezonowym spowolnieniu. Średni czas sprzedaży w sześciu największych miastach wynosi obecnie 108 dni. Najdłużej na kupca czekają sprzedający w Krakowie i Wrocławiu (ok. 111 dni), a najszybciej transakcje realizowane są w Poznaniu (ok. 103 dni).

– Styczniowe wydłużenie czasu sprzedaży było efektem sezonowości. Luty potwierdził, że fundamenty popytu pozostają mocne, a kupujący wracają na rynek szybciej, niż można było się spodziewać – zauważa Anton Bubiel.

Silnym impulsem dla rynku pozostaje kredyt hipoteczny. Liczba udzielonych kredytów wzrosła o ponad 54% rok do roku, a także o 8,5% względem stycznia. Równocześnie liczba osób wnioskujących o finansowanie sięgnęła 45 tys., co oznacza wzrost o blisko 23% miesiąc do miesiąca.

Koniec obniżek stóp procentowych i rosnąca niepewność

Ważnym kontekstem dla rynku mieszkaniowego są decyzje monetarne. Najnowsze sygnały z banku centralnego wskazują, że cykl obniżek stóp procentowych dobiegł końca, a polityka pieniężna przechodzi w fazę wyczekiwania.Pojawiają się również głosy sugerujące możliwość podwyżek stóp w przyszłości, szczególnie w kontekście utrzymującej się inflacji i zwiększającej się liczby czynników ryzyka geopolitycznego, takich jak napięcia na Bliskim Wschodzie, które mogą wpłynąć na ceny energii i transportu. Dodatkową składową niepewności pozostają dyskusje o potencjalnych zmianach podatkowych – w tym o podatku katastralnym lub dodatkowym opodatkowaniu kolejnych nieruchomości.

Co to oznacza dla kupujących i inwestorów?

Obecna sytuacja rynkowa tworzy mieszany obraz. Z jednej strony rosnący popyt i ograniczona podaż mogą sprzyjać wzrostowi cen. Z drugiej – brak dalszych obniżek stóp procentowych ogranicza potencjał poprawy dostępności kredytów. Dla kredytobiorców oznacza to konieczność podejmowania decyzji w warunkach stabilnych, ale niekoniecznie korzystniejszych kosztów finansowania. W scenariuszu pogorszenia sytuacji makroekonomicznej raty kredytów mogą nawet wzrosnąć.– Konsumenci i inwestorzy stają się bardziej ostrożni, zarówno ze względu na koszt pieniądza, jak i niepewność regulacyjną. Najbliższe miesiące mogą sprzyjać sprzedającym – zwłaszcza jeśli ograniczona oferta spotka się z utrzymującym się wysokim popytem. Kluczowe będzie jednak to, czy zdolność kredytowa kupujących pozostanie na obecnym poziomie – podsumowuje rynkową sytuację Anton Bubiel.

Artur Szeremeta
senior public relations manager
⁠SAROTA PR – agencja public relations
⁠Tel. +48 794 590 018
⁠E-mail: [email protected]

Spis treści

    Czytaj również

    • Kraków niemal dogonił Warszawę. Ceny mieszkań na dwóch największych rynkach są dziś zaskakująco podobne

      Najnowsze dane transakcyjne z sześciu największych miast w Polsce pokazują, że Kraków coraz bardziej upodabnia się do Warszawy pod względem cen mieszkań. W przeprowadzonych przez ekspertów SonarHome.pl analizach szczególnie wyraźnie widać to w segmencie najmniejszych lokali, które tradycyjnie cieszą się największym zainteresowaniem zarówno wśród osób kupujących na własne potrzeby, jak i inwestorów.

      Biuro Prasowe10.07.2026
    • Koniec podwójnych prowizji w pośrednictwie nieruchomości? Nowe przepisy wymuszą zmiany na rynku

      Projekt nowelizacji ustawy o gospodarce nieruchomościami, który trafił do wykazu prac Rady Ministrów, przewiduje zakaz pobierania wynagrodzenia od obu stron tej samej transakcji. Zmiany mają na celu zwiększenie przejrzystości usług oraz wzmocnienie bezpieczeństwa obrotu nieruchomościami. Jeśli przepisy wejdą w życie, agenci stracą możliwość sumowania prowizji od kupującego i sprzedającego, co zmusi ich do zmiany modelu biznesowego: zamiast pobierać wynagrodzenie od obu stron, będą musieli udowodnić swoją skuteczność w pracy na rzecz jednego klienta.

      Biuro Prasowe1.07.2026
    • Prowizje agentów nieruchomości: od 11 tys. w Łodzi do 23 tys. w Warszawie za sprzedaż mieszkania 60 m 2

      Chociaż dyskusje o rynku nieruchomości często koncentrują się na kosztach usług pośredników, badanie przeprowadzone na zlecenie SonarHome.pl pokazuje, że klienci nie oceniają prowizji wyłącznie przez pryzmat liczby procentów zapisanych w umowie. Znacznie większe znaczenie mają efekty współpracy, poczucie bezpieczeństwa oraz przekonanie, że agent faktycznie pomógł przejść przez proces sprzedaży.

      Biuro Prasowe24.06.2026