Wakacje to nie powód, by odkładać sprzedaż mieszkania.
Analiza SonarHome pokazuje, że wakacje nie muszą oznaczać przestoju w sprzedaży mieszkania. Dane z lat 2023-2025 potwierdzają, że latem zawierana jest istotna część transakcji, a o powodzeniu sprzedaży większe znaczenie niż sezon mają odpowiednia wycena, atrakcyjna oferta i wsparcie skutecznego agenta nieruchomości.
Chcesz poznać cenę swojego mieszkania?
Wakacje to nie powód, by odkładać sprzedaż mieszkania. Dane pokazują, że rynek nie zasypia latem.
Wielu właścicieli mieszkań odkłada decyzję o sprzedaży do zakończenia wakacji, zakładając, że latem zainteresowanie kupujących wyraźnie spada. Najnowsza analiza przeprowadzona przez SonarHome.pl pokazuje jednak, że taki pogląd nie znajduje jednoznacznego potwierdzenia w danych. Co więcej, jeśli proces sprzedaży prowadzi doświadczony agent nieruchomości, właściciel może wyjechać na urlop bez konieczności rezygnowania z aktywnej sprzedaży swojego mieszkania.
Analiza liczby transakcji zawieranych w czerwcu, lipcu i sierpniu w latach 2023-2025 pokazuje, że wakacje wcale nie są okresem wyraźnego zastoju na rynku mieszkaniowym – zawieranych jest wówczas ok. jedna czwarta transakcji sprzedaży. W 2023 roku miesiące letnie odpowiadały za 23,1% rocznego wolumenu transakcji, rok później za 22,8%, natomiast w 2025 roku ich udział wzrósł już do 26,1%.
Równie istotne jest to, że dane nie potwierdzają popularnego przekonania, iż wraz z nadejściem lipca i sierpnia aktywność kupujących systematycznie maleje. W 2023 roku rzeczywiście mocniejszy okazał się czerwiec, jednak już w 2025 roku bardzo dobre wyniki osiągnęły zarówno lipiec, jak i sierpień. Z kolei rok 2024 przyniósł stosunkowo wyrównany rozkład transakcji pomiędzy wszystkimi miesiącami letnimi. O wiele większy wpływ na aktywność rynku miały więc warunki ekonomiczne i dostępność finansowania niż sam fakt rozpoczęcia sezonu urlopowego.
Rynek nie działa według jednego wakacyjnego scenariusza
Na przestrzeni ostatnich trzech lat o zachowaniu rynku decydowały przede wszystkim czynniki makroekonomiczne. W 2023 roku na liczbę transakcji silnie wpłynęło uruchomienie programu Bezpieczny Kredyt 2%, którego efekty były widoczne przede wszystkim od września. Rok 2024 upłynął pod znakiem wysokich stóp procentowych i stabilizacji liczby transakcji, natomiast w 2025 roku wraz ze spadkiem kosztu kredytów rynek stopniowo nabierał rozpędu, osiągając bardzo dobre wyniki również w okresie wakacyjnym.
– Nasze dane pokazują, że odkładanie sprzedaży wyłącznie dlatego, że zaczęły się wakacje, nie znajduje dziś uzasadnienia w liczbach. Zdecydowanie większe znaczenie mają odpowiednia wycena nieruchomości, atrakcyjność oferty oraz aktualna sytuacja gospodarcza. Rynek mieszkaniowy nie zatrzymuje się na dwa miesiące tylko dlatego, że część osób wyjeżdża na urlopy. Kupujący nadal poszukują mieszkań, zawierane są kolejne transakcje, a dobrze przygotowana oferta może skutecznie konkurować o uwagę klientów niezależnie od pory roku – mówi Anton Bubiel, ekspert rynku mieszkaniowego w SonarHome.pl, platformie do bezpłatnej wyceny mieszkania i znalezienia agenta.
Różnice widoczne są również pomiędzy największymi miastami. Udział sześciu największych aglomeracji w wakacyjnym wolumenie transakcji wyniósł 43,5% w 2023 roku, spadł do 36,2% rok później, by w 2025 roku ponownie wzrosnąć do 42,3%. Jednocześnie poszczególne miasta zachowywały się odmiennie – podczas gdy Warszawa już od czerwca 2025 roku notowała wyraźny wzrost aktywności, Kraków pozostawał stosunkowo stabilny, a Gdańsk nie potwierdził tezy o letnim boomie charakterystycznym dla miast nadmorskich. Tak duże różnice pokazują, że nie istnieje jeden, uniwersalny model sezonowości dla całego rynku nieruchomości. Decyzję o sprzedaży warto więc uzależniać od sytuacji lokalnego rynku i atrakcyjności samej oferty, a nie od kalendarza.
Urlop właściciela nie musi oznaczać przerwy w sprzedaży
W praktyce jedną z głównych obaw właścicieli planujących wakacyjny wyjazd jest przekonanie, że podczas ich nieobecności trudno będzie prowadzić sprzedaż. Wyniki badania SonarHome pokazują jednak, że właśnie w takich sytuacjach największą wartość wnosi profesjonalny agent nieruchomości. Klienci najwyżej oceniają nie przygotowanie zdjęć czy publikację ogłoszenia, ale negocjacje z kupującymi, wsparcie przy formalnościach, pomoc prawną i notarialną oraz koordynację całego procesu sprzedaży. To właśnie te elementy sprawiają, że właściciel nie musi być osobiście zaangażowany na każdym etapie transakcji.
– Dobry agent przejmuje znaczną część obowiązków związanych ze sprzedażą nieruchomości. Organizuje prezentacje, odpowiada na pytania zainteresowanych, prowadzi negocjacje, koordynuje dokumenty i współpracuje z notariuszem. Dzięki temu właściciel może wyjechać na urlop bez obawy, że sprzedaż zostanie wstrzymana na kilka tygodni. Oczywiście najważniejsze decyzje nadal należą do sprzedającego, jednak bieżąca obsługa procesu może być prowadzona praktycznie bez jego codziennego zaangażowania – podkreśla ekspert SonarHome.
Badanie pokazuje również, że to właśnie zakres rzeczywistego wsparcia ma największy wpływ na ocenę współpracy z pośrednikiem. Aż 40,7% respondentów uznało, że otrzymało mniejsze wsparcie, niż oczekiwało przed rozpoczęciem współpracy, podczas gdy jedynie 16,4% stwierdziło, że agent zrobił więcej, niż się spodziewali. To pokazuje, jak duże znaczenie ma wybór odpowiedniego specjalisty, szczególnie wtedy, gdy właściciel chce ograniczyć własne zaangażowanie w proces sprzedaży.
O sukcesie decyduje jakość wsparcia, a nie wysokość prowizji
Wyniki badania SonarHome pokazują również, że rynek agentów nieruchomości jest mocno spolaryzowany. Ponownie z usług pośrednika skorzystałoby 48,6% badanych, natomiast 40% deklaruje, że nie podjęłoby takiej decyzji drugi raz. Zdaniem autorów badania oznacza to, że klienci bardzo wyraźnie odróżniają agentów, którzy rzeczywiście pomagają przeprowadzić transakcję, od tych, którzy nie dostarczają oczekiwanej wartości.
– Jeżeli agent skutecznie prowadzi negocjacje, pomaga w formalnościach i rozwiązuje pojawiające się problemy, wysokość prowizji schodzi na dalszy plan. W praktyce oznacza to również większy komfort dla właściciela, który nie musi samodzielnie koordynować wszystkich działań, nawet jeśli w tym czasie przebywa poza miejscem zamieszkania – mówi Anton Bubiel.
Potwierdzają to również pozostałe wyniki badania. Wśród osób, których agent przekroczył oczekiwania, aż 91,3% zadeklarowało, że ponownie skorzystałoby z jego usług. Dla porównania, w grupie klientów rozczarowanych współpracą odsetek pozytywnych odpowiedzi na to pytanie wyniósł zaledwie 7%. W połączeniu z danymi o liczbie transakcji zawieranych latem pokazuje to, że wakacje nie są okresem, w którym warto automatycznie rezygnować ze sprzedaży mieszkania. Znacznie większe znaczenie od pory roku mają odpowiednie przygotowanie oferty oraz wybór agenta, który skutecznie przeprowadzi cały proces także podczas nieobecności właściciela.
Artur Szeremeta
senior public relations manager
SAROTA PR – agencja public relations
Tel. +48 794 590 018
E-mail: [email protected]