4 miliony złotych za mieszkanie w Sopocie. Czy luksus da się wycenić?
145 m² w willi z 1913 roku w Górnym Sopocie, oryginalne detale architektoniczne, ogród i cena 4 milionów złotych. Sprawdzamy, jak algorytm wycenia tak wyjątkową nieruchomość i czy luksus da się zamknąć w liczbach. To opowieść o historii, prestiżu i wartości, której nie zawsze da się policzyć.
Chcesz poznać cenę swojego mieszkania?
4 miliony złotych za mieszkanie w Sopocie. Czy luksus da się wycenić?
Czym jest luksus?
Dla jednych to marmur i złote klamki.
Dla innych — rzadkość, historia i niepowtarzalny charakter.
Tym razem odwiedziliśmy 145-metrowe mieszkanie w willi z 1913 roku w Górnym Sopocie. Cena ofertowa? 4 000 000 zł. Sprawdziliśmy, co kryje się za tą kwotą i czy algorytm wyceny jest w stanie uchwycić wartość takiej nieruchomości.
Sopot Górny – prestiż, którego nie widać na zdjęciach
Dwie minuty do Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego.
20 minut spacerem do plaży.
25–30 minut do Mola.
Cisza, stare drzewa, przedwojenna zabudowa i willa zaprojektowana przez Heinricha Dunkela.
Już sama lokalizacja buduje kontekst. To nie jest apartament w nowoczesnym bloku. To część historii miasta.
145 m² i 9 pomieszczeń
Serce mieszkania stanowi ponad 30-metrowy salon z wysokością 3,20 m. Zachowana oryginalna stolarka drzwiowa, ornamenty, drewniane zdobienia. Obok gabinet z pianinem i biurkiem, to elementy, które nie są dodatkiem, ale częścią tożsamości tego wnętrza.
Kuchnia z jadalnią prowadzi do dużej piwnicy. Jest spiżarnia. Dawna służbówka z osobną toaletą. Oryginalny zlew z 1913 roku. Historyczne kafle z unikalnymi scenami.
Sypialnia z trzema dużymi oknami wychodzącymi na zieleń.
12-metrowa łazienka po remoncie, ale zachowująca styl całej nieruchomości.
Weranda i wyjście do ogrodu.
To nie jest mieszkanie projektowane pod szybki obrót inwestycyjny. To przestrzeń, która zachowała charakter przez ponad sto lat.
Co mówi algorytm?
Sprawdziliśmy wycenę w raporcie.
Wartość środkowa: 3 000 000 zł
Widełki: 2 845 000 – 3 145 000 zł
Cena ofertowa: 4 000 000 zł.
Różnica wynosi około miliona złotych.
I właśnie tutaj zaczyna się najciekawsza część.
Luksus to nie złoto. Luksus to niepowtarzalność
Agentka prowadząca sprzedaż mówi wprost: luksus nie musi oznaczać błyszczących powierzchni i nowoczesnych systemów smart home.
Tutaj luksusem jest:
- lokalizacja w Górnym Sopocie,przedwojenna willa,oryginalne elementy architektoniczne,ogród,kameralna kamienica z trzema mieszkaniami,historia, której nie da się odtworzyć.
To nieruchomość dla konesera. Dla osoby, która wejdzie i zakocha się w atmosferze miejsca. To nie jest oferta dla „zwykłego Kowalskiego”, który szuka garażu podziemnego i windy.
To także potencjał inwestycyjny: kancelaria, gabinety, prestiżowa działalność.
A koszty?
Co ciekawe, luksusowa nieruchomość nie oznacza luksusowego czynszu. Brak wspólnoty i funduszu remontowego oznacza, że właściciele płacą głównie za realne zużycie mediów. Ogrzewanie w sezonie zimowym to około 1000–1300 zł miesięcznie.
Oczywiście są obowiązki - ogród, drobne naprawy. Ale to również element charakteru tej nieruchomości.
Czy 4 miliony są uzasadnione?
Na liczbach - cena jest wyższa niż wskazania algorytmu.
Emocjonalnie - trudno porównać to mieszkanie z klasycznym apartamentem w nowej inwestycji. Tu kupuje się historię, rzadkość i klimat, którego nie da się skopiować.
To nie jest „zwykłe mieszkanie”. To fragment Sopotu sprzed ponad wieku.
Czy jest warte 4 miliony?
To pytanie bardziej o wartość niż o cenę.
A jeśli Ty chcesz sprawdzić, ile warte jest Twoje mieszkanie, możesz zrobić to bezpłatnie na sonarhome.pl.