Pełnomocnictwo i spadek – dwie pułapki przy zakupie mieszkania
Jeśli kupujesz mieszkanie, możesz mieć poczucie, że obecność notariusza i komplet dokumentów gwarantują bezpieczeństwo. W praktyce nie zawsze tak jest. W tym artykule analizujemy dwie prawdziwe historie z polskiego rynku nieruchomości: sprzedaż na podstawie odwołanego pełnomocnictwa oraz transakcję po spadku z pominięciem współmałżonka. Pokazujemy, jak doszło do problemów, jakie były ich konsekwencje i jakie konkretne mechanizmy ochronne mogły zapobiec poważnym stratom finansowym.
Chcesz poznać cenę swojego mieszkania?
Kupiłeś mieszkanie od osoby, która nie była właścicielem? Dwie historie z polskiego rynku nieruchomości
Wyobraź sobie, że podpisujesz akt notarialny, przelewasz setki tysięcy złotych i po czasie dowiadujesz się, że kupiłeś mieszkanie od kogoś, kto nie był jego właścicielem. To nie jest miejska legenda, ale realne sytuacje z polskiego rynku nieruchomości.
Poniżej analizujemy dwa konkretne przypadki. W każdym z nich pokazujemy:
jak przebiegała transakcja,
dlaczego doszło do problemu,
jakie były konsekwencje,
jak można było się zabezpieczyć.
Przypadek 1: Sprzedaż na podstawie odwołanego pełnomocnictwa
Przebieg
Właścicielka mieszkania mieszkająca za granicą udzieliła znajomemu notarialnego pełnomocnictwa do sprzedaży nieruchomości. Po powrocie do Australii zmieniła decyzję i odwołała pełnomocnictwo.
Pełnomocnik nadal posiadał wypis aktu notarialnego. Po pewnym czasie, znajdując się w trudnej sytuacji finansowej, wystawił mieszkanie na sprzedaż. U notariusza okazał pełnomocnictwo i oświadczył, że nie zostało ono odwołane. Kupujący działał w przekonaniu, że transakcja jest legalna. Akt notarialny został zawarty.
Dlaczego do tego doszło?
W materiale wskazano trzy kluczowe czynniki:
Niewłaściwe odwołanie pełnomocnictwa
Odwołanie pełnomocnictwa jest czynnością jednostronną i nie wymaga formy aktu notarialnego, nawet jeśli samo pełnomocnictwo zostało sporządzone w tej formie. Właścicielka nie zażądała jednak zwrotu wypisu aktu notarialnego ani nie zabezpieczyła interesu osób trzecich.
Świadome działanie w złej wierze pełnomocnika
Pełnomocnik wiedział, że jego umocowanie wygasło, a mimo to złożył przed notariuszem fałszywe oświadczenie.
Ograniczenia systemowe
Notariusz nie ma dostępu do centralnej bazy odwołanych pełnomocnictw i opiera się na przedstawionym dokumencie oraz oświadczeniach stron.
Konsekwencje
W filmie wskazano, że z uwagi na zasadę ochrony dobrej wiary nabywcy sąd uznał umowę sprzedaży za ważną. Kupujący działał w zaufaniu do dokumentu urzędowego. Właścicielka straciła mieszkanie.
Może dochodzić roszczeń karnych i cywilnych wobec pełnomocnika, jednak odzyskanie pieniędzy zależy od jego wypłacalności.
Jak można było się zabezpieczyć?
W materiale wskazano kilka rozwiązań:
zażądać zwrotu wszystkich wypisów aktu notarialnego,
poinformować notariusza o odwołaniu pełnomocnictwa,
ograniczyć pełnomocnictwo czasowo i szczegółowo określić warunki sprzedaży,
wskazać w pełnomocnictwie rachunek bankowy właściciela jako jedyny rachunek do zapłaty ceny.
Przypadek 2: Sprzedaż mieszkania ze spadku bez ustalenia wszystkich spadkobierców
Przebieg
Po śmierci ojca syn sporządził akt poświadczenia dziedziczenia, oświadczając, że jest jedynym spadkobiercą. Zataił fakt, że ojciec formalnie pozostawał w związku małżeńskim.
Mieszkanie zostało sprzedane, mimo że w księdze wieczystej jako właściciel figurował zmarły ojciec. Kupujący widział wpis w księdze, jednak przyjął wyjaśnienia sprzedającego i zawarł transakcję.
Po sprzedaży ujawniła się żona zmarłego, która wykazała swoje prawa do spadku.
Dlaczego doszło do problemu?
W filmie wskazano trzy elementy:
Świadome zatajenie informacji przez sprzedającego
Status małżeński ma kluczowe znaczenie przy dziedziczeniu ustawowym, niezależnie od faktycznej separacji.
Błędne rozumienie prawa spadkowego
Dla dziedziczenia liczy się formalny status małżeński w chwili śmierci.
Błąd kupującego
Kupujący zawarł transakcję z osobą niewpisaną do księgi wieczystej jako właściciel. Rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych chroni nabywcę tylko wtedy, gdy kupuje on od osoby wpisanej w księdze.
Konsekwencje
Akt poświadczenia dziedziczenia został unieważniony. Sąd stwierdził, że spadek został nabyty w częściach równych przez syna i żonę zmarłego.
Kupujący skutecznie nabył jedynie połowę udziału w mieszkaniu. Stał się współwłaścicielem wraz z żoną zmarłego.
Dalsze rozwiązanie sytuacji mogło nastąpić poprzez:
porozumienie i wykup udziału,
postępowanie o zniesienie współwłasności,
ewentualnie licytacyjną sprzedaż mieszkania.
Kupującemu przysługują roszczenia wobec sprzedającego, jednak skuteczność ich dochodzenia zależy od jego sytuacji majątkowej.
Jak można było uniknąć tej sytuacji?
W materiale wskazano, że kupujący mógł uniknąć problemu, gdyby:
zawarł transakcję dopiero po wpisaniu sprzedającego do księgi wieczystej jako właściciela,
zastosował umowę przedwstępną i poczekał na wpis,
skorzystał z depozytu notarialnego,
wstrzymał wypłatę ceny do momentu uzyskania pewności co do stanu prawnego.
Kluczowe wnioski z obu historii
W materiale podkreślono, że:
nie należy ufać wyłącznie dokumentom - trzeba weryfikować ich aktualność i skuteczność,
w transakcjach warto stosować mechanizmy ochronne, takie jak depozyt notarialny czy warunki zawieszające,
w nietypowych sytuacjach (spadek, pełnomocnictwo) warto rozważyć wsparcie prawnika lub doświadczonego agenta nieruchomości,
wypłata całości ceny powinna nastąpić dopiero wtedy, gdy tytuł prawny jest czysty i skuteczny.
Obie historie pokazują, że nawet formalnie poprawna transakcja może prowadzić do poważnych konsekwencji, jeśli nie zostaną dokładnie sprawdzone wszystkie elementy prawne.