Atrakcyjna cena, wyjątkowa oferta, do zamieszkania od zaraz - większość ogłoszeń sprzedaży mieszkań zawiera często chociaż jedno z tych określeń. Czy każda oferta to okazja życia? Jak wygląda sytuacja w rzeczywistości? Oto 4 problemy, które stanowią największą bolączkę dla kupujących.

1. Brzydkie, zaniedbane mieszkania

Mimo sporej ilości nowych inwestycji mieszkaniowych na rynku wtórnym wciąż dominują oferty mieszkań w starym budownictwie. Większość z nich nadaje się do kapitalnego remontu, ale najczęstsze źródło frustracji dla kupujących to przede wszystkim zagracenie pomieszczeń, intensywne kolory ścian i nachalny wystrój, który całkowicie przysłania zalety danej nieruchomości, przez co kupujący niejednokrotnie nie jest w stanie wyobrazić sobie mieszkania “po swojemu”. Właściciele często darzą sentymentem obrazki na ścianach, fototapety i meblościanki. O gustach się nie dyskutuje, ale warto pamiętać, że sprzedawane mieszkanie nie jest już dla nas, a wszelki nadmiar w wystroju działa tylko na naszą niekorzyść.

Zrozumiałe jest, że właściciel przed sprzedażą nie będzie wykonywał dużej inwestycji remontowej, ale w jego interesie powinno być wykonanie podstawowych prac jak sprzątanie, usunięcie starych mebli, czy odmalowanie pomieszczeń – zwłaszcza, że te stosunkowo mało wymagające zabiegi znacząco wpływają na liczbę zainteresowanych i podwyższają wartość nieruchomości.

2. Niedopracowane oferty i amatorskie zdjęcia

Kolejne miejsce w niechlubnym rankingu zajmują nieatrakcyjne, zniechęcające zdjęcia oferowanego lokalu. Na porządku dziennym są nieostre, niedoświetlone (lub prześwietlone) “fotki” robione w pośpiechu telefonem komórkowym, przedstawiające w całej okazałośći sufit, podłogę – nie pozwalające kupującemu na zwizualizowanie sobie rzeczywistego wyglądu pomieszczeń. Co ciekawe, problem dotyczy mieszkań oferowanych przez “profesjonalne” agencje. Bardzo często takie oferty są natychmiast odrzucane przez kupujących.

Częsty jest również brak rzutów mieszkania dołączonych do oferty – coraz częściej kupujący korzystają z pomocy dekoratorów wnętrz lub architektów, a plan mieszkania jest podstawowym źródłem informacji przy takiej konsultacji.

3. Nieprofesjonalizm pośredników

Spora część sprzedających z uwagi na brak czasu powierza sprzedaż nieruchomości agencji pośredniczącej. Niestety dla kupującego agenci są często złem koniecznym, a jedyna wartość, jaką dostarczają jest umówienie wizyty w mieszkaniu.Często, gdy dzwonimy do agenta, nie jest on w stanie przekazać nam podstawowych infromacji na temat danej nieruchomości. Ogłoszenia przygotowane są w pośpiechu, z gotowych szablonów, z niedokładnym adresem, brakiem szczegółowego opisu pomieszczeń i stanu lokalu.

Taki stan rzeczy dotyka jednocześnie sprzedającego (którego oferta miesiącami zalega na portalach z ogłoszeniami), jak również kupującego, który musi przebrnąć przez gąszcz nieprecyzyjnych lub naciąganych ofert, tracąc czas na oglądanie mieszkań niedostosowanych do jego wymagań.

4. Niejasne warunki prowizyjne pośredników

Dla poszukującego współpraca z pośrednikiem często wiąże się z podpisaniem umowy na kolanie – jeszcze przed wejściem do właściwego budynku. Takie umowy bywają zawiłe, niejasne i ostatecznie jedynie zniechęcają do jakiejkolwiek współpracy z pośrednikiem.

Osoby, które otarły się o nieprofesjonalne agencje nieruchomości, najczęściej narzekają na niejasny system prowizyjny. Często stosowany jest model “0% prowizji dla kupującego”, który ma zachęcić do szybkiej decyzji i zoptymalizowania kosztów przez osobę kupującą. W rzeczywistości cena wystawionego mieszkania jest na tyle zwiększona, aby pokryć koszt prowizji po stronie sprzedającego.

Sytuacja komplikuje się, gdy każda ze stron ma swojego pośrednika lub oprócz prowizji od sprzedaży agencja dolicza “usługi dodatkowe”. Może się okazać, że czas, jaki moglibyśmy poświęcić na znalezienie wymarzonego mieszkania własnymi siłami, byłby o wiele cenniejszy.

Światełko w tunelu

Na szczęście rynek nieruchomości w Polsce powoli się zmienia. Coraz więcej agencji i właścicieli ma świadomość, że warto przyłożyć się do szczegółów, które na pozór wydają się nieistotne, bo “i tak ktoś prędzej czy później kupi”.

Sprzedając mieszkanie, warto wczuć się w sytuację kupujących. Niejednokrotnie osoba, która przychodzi oglądać nasze mieszkanie ma za sobą długie miesiące poszukiwań wypełnionych rozczarowaniami i frustracją. Niestety niska jakość ofert jest wciąż normą, dlatego stosunkowo łatwo wyróżnić się spośród tysięcy ogłoszeń, stosując kilka prostych zabiegów opisywanych w artykule Jak przygotować mieszkanie do sprzedaży?

Myślisz o sprzedaży mieszkania?

Skorzystaj z naszej darmowej wyceniarki i dowiedz się, ile może być warte.

Wyceń nieruchomość

Średnia ocena: 3.25. Głosy: 4